Android 3 maja 2021

Projekt ustawy na Florydzie ma na celu nałożenie grzywny na sieci społecznościowe, które zakazują politykom

3 maja 2021

Ustawa w amerykańskim stanie Floryda (udawane zaskoczenie) ma na celu nakładanie grzywien na sieci społecznościowe, które zabraniają politykom korzystania ze swoich platform, tak jak to miało miejsce Twitter e Facebook niedawno, na przykład. Zaproponowano w lutym tego roku, zaledwie kilka tygodni po ataki terrorystyczne na Kapitollub SB 7072 Ustawa została zatwierdzona przez Senat (lokalny), przeszła przez Izbę Reprezentantów Florydy, a teraz wraca do Senatu w celu uwzględnienia wprowadzonych zmian.

Wśród zmian znajduje się zwiększenie grzywien, którym będą podlegać platformy mediów społecznościowych w przypadku egzekwowania ustawy. Z pierwotnej kwoty 10 100 dolarów dziennie za nałożenie zakazu na polityka i 25 250 dolarów za kandydowanie na urząd, ustawodawcy Izby Reprezentantów zwiększyli grzywny odpowiednio do XNUMX XNUMX i XNUMX XNUMX dolarów. Po ponownym uchwaleniu przez Senat, ustawa prawdopodobnie trafi do podpisu gubernatora Florydy (i zwolennika Trumpa) Rona DeSantisa.

Nieprzypadkowo DeSantis był właśnie tym autor propozycji prawa na początku roku, pośród licznych przypadków agresywne zachowanie w mediach społecznościowych w przededniu inauguracji Joe Bidena i ban konta konta w mediach społecznościowych byłego prezydenta Partii Republikańskiej Donalda Trumpa.

Shadowban również w zasięgu wzroku

Nowe prawo zezwala platformom na tymczasowe zawieszanie kont polityków, ale tylko na okres do 14 dni. Zgodnie z proponowanymi przepisami, każde zawieszenie konta trwające dłużej niż 60 dni będzie skutkować nałożeniem grzywny na „winny” portal medialny. Propozycja obejmuje również „Shadowbans”, czyli celowe działania podejmowane przez portale społecznościowe w celu ograniczenia lub wyeliminowania widoczności użytkownika (lub treści publikowanych przez użytkownika) na platformie.

Chociaż ustawa SB 7072 została uchwalona tuż po tym, jak media społecznościowe zablokowały byłego prezydenta za podżeganie do zamieszek, które zaatakowały Kapitol Stanów Zjednoczonych 6 stycznia, republikańscy ustawodawcy twierdzą, że ustawa nie ma nic wspólnego z Trumpem. Ich zdaniem ustawa ma na celu ochronę prawa mieszkańców Florydy do wolności słowa.

Tymczasem politycy Partii Demokratycznej na Florydzie nazywają projekt ustawy „programem politycznym, który ma służyć zaspokojeniu potrzeb bazy politycznej” i krytykują nieuzasadnioną ingerencję rządu w narzucanie polityki prywatnym przedsiębiorstwom. Wybór netto, grupa handlowa firm internetowych, która promuje wolność słowa w sieci, zeznawał przeciwko SB 7072 w zeszłym miesiącu, argumentując, że podmioty prywatne powinny mieć prawo decydować o tym, co jest najlepsze dla użytkowników, bez żadnej ingerencji.

Chronione Disney Plus i „Zuckerland”

Co ciekawe, propozycja prawo Ustawa o nakładaniu grzywien na platformy mediów społecznościowych, które zakazują politykom, zawiera również bardzo szczegółowe wyłączenie dla każdego „dostawcy usług informacyjnych, systemów, wyszukiwarek internetowych lub oprogramowania dostępowego obsługiwanego przez firmę będącą właścicielem i operatorem parku rozrywki lub dużego kompleksu rozrywkowego”. Republikański kongresmen Blaise Ingoglia powiedział, że wyłączenie zostało wprowadzone, aby usługa streamingowa Disney Plus nie została naruszona. Disney World, zlokalizowany w Orlando, Floryda, przynosi państwu znaczne dochody podatkowe.

Niektórzy ustawodawcy twierdzą, że ustawa jest hipokrytyczna. Przedstawiciel Partii Demokratycznej zakwestionował, czy Facebook będzie zwolniony z obowiązku przestrzegania prawa, jeśli „zakupi park rozrywki” w tym stanie. W odpowiedzi republikanin Ingoglia stwierdził, że jeśli portal społecznościowy kupi „park rozrywki i nazwie go Zuckerland, spełniając definicję parku rozrywki zgodnie z ustawą stanu Floryda, to tak”.

Przez Poboczy e BBC

Zdjęcie: Naresh777/Shutterstock

Przeczytaj też