Mikropłatności w grach mobilnych stworzyli nową ofiarę: sześcioletni chłopiec. A właściwie jego rodzice: dziecko wydało ponad 16 tysięcy dolarów amerykańskich (około 80 tysięcy reali) na akcesoria do wersji Sonic Forces na iPada. Według matki chłopca kwota ta nie została wydana od razu, ale w kilku transakcjach w aplikacji.
Jessica Wilton była zaskoczona, gdy odkryła, że zakupy, które wyniosły sporo pieniędzy na jej rachunku za kartę kredytową. Amerykanka mówi, że jej syn George wykorzystał okres wakacji letnich, od lipca do sierpnia, aby zagrać w Sonic Forces. Gra oferuje system mikropłatności, który pozwala użytkownikom kupować wirtualne monety, które można wymienić na przedmioty, poziomy i odblokowywane postacie w grze.
Według dochodzenia przeprowadzonego przez New York Post, chłopiec rzekomo dokonał zakupów paczek o wartości od 1,99 do 99,99 USD, korzystając z karty swojej matki. Wydana kwota rzekomo została zaksięgowana na różnych fakturach, co skłoniło Jéssikę do przekonania, że było to oszustwo w aplikacji.
Po złożeniu pozwu o oszustwo przeciwko twórcy gry poinformowano ją, że zakupy były oryginalne i że powinna skontaktować się z Apple Sklep. A Apple odmówiła zwrotu pieniędzy, twierdząc, że matka chłopca nie złożyła reklamacji w ciągu 60 dni od transakcji w aplikacji. Na swoją obronę Jéssica twierdziła również, że zakupy były „rzekomo” oszustwem.
Według Applegry takie jak Sonic Forces mają ustawienia kontroli rodzicielskiej i wszystkie transakcje dokonywane na urządzeniach Apple są zgłaszane poprzez konto iCloud.
Matka chłopca z kolei twierdzi, że nie otrzymała żadnego ostrzeżenia w e-mailu. Najwyraźniej wynik tej historii będzie w sądzie. Sonic Forces to gra wyścigowa z Soniciem dostępna dla Android e iOSPamiętaj: istnieją mikropłatności.
Dzieci + Aplikacje = zagrożenie dla Twojego portfela
Dzieci wydające pieniądze rodziców na aplikacje są bardzo powszechne w Internecie, a większość firm ma dość elastyczną politykę w tej kwestii, w ramach której zazwyczaj zwracają pieniądze i dezaktywują zakupiony w aplikacji przedmiot. Z kolei to, co skomplikowałoby sytuację Jessiki z Sonic Forces, to opóźnienie w złożeniu wniosku.
W przeciwieństwie do Jessiki, w listopadzie podobny przypadek miał miejsce w Brazylii, tym razem z iFood. Raysa Andrade, dyrektor ds. reklamy z Recife, była zszokowana, gdy wyszła spod prysznica i odkryła, że jej trzyletni syn dokonał zakupu wartego 400,00 R$.
Według matki chłopca, w post na instagramiekwota ta została wydana na przekąski i prezenty w McDonald's, wykonane przy użyciu zasobu polecenie głosowe z aplikacji. W sumie Tom zamówił sześć burgerów specjalnych, sześć Happy Meal (z ośmioma dodatkowymi zabawkami), dwie porcje nuggetsów (duże, po 12 sztuk każda), jedną frytkę (dużą z boczkiem i cheddarem), dziesięć czekoladowych koktajli mlecznych, dwa lody, dwa szarlotki, dwa McFlurries, osiem butelek wody, jeden sok winogronowy i dwa opakowania dodatkowego sosu.
Nie wiedząc, co robić, matka przyjęła prośby i skorzystała z okazji, aby zjeść z chłopcem smaczny posiłek. Mimo to chłopiec nadal narzekał, że nie otrzymał zabawki, której chciał.
Post udostępniono ponad 100 XNUMX razy, a tysiące użytkowników oznaczyło firmę, aby wysłała chłopcu upragniony prezent.
Via: Apple Insider