Powtarzając poprzedni przeciek, wygląda na to, że wyświetlacz iPhone'a 13 będzie rzeczywiście charakteryzował się wysoką częstotliwością odświeżania, przynajmniej w wybranych modelach. Zaufane źródło branżowe, Cyfrowe czasy przynosi informacje, że panele Samsunga i LG pozwolą na tę nową funkcję w następnej generacji smartfonów Apple. Warto pamiętać, że ta sama plotka rozprowadzany w zeszłym roku, ale nie pojawiło się ono w ofercie iPhone'a 12.
Przynajmniej ekran iPhone'a 13 Pro i Pro Max będzie wyposażony w technologię LTPO. Działa ona dynamicznie, aby nie osiągać maksymalnej częstotliwości przez cały czas, dostosowując się podczas niskiego zapotrzebowania do częstotliwości 10 Hz lub niższych, a w grach lub innych bardziej dynamicznych zadaniach do 120 Hz. Oszczędza to baterię, ponieważ iPhone nie będzie musiał marnować czasu pracy baterii, wyświetlając pulpit lub ekran blokady z częstotliwością 60 Hz lub wyższą.
Bez wpływu na żywotność baterii
Według portalu spodziewany jest wzrost efektywności energetycznej o 15–20%. Analizując te informacje i pamiętając, że autonomia iPhone’a 12 Pro i Pro Max jest dobra, Apple może w końcu przezwyciężyć strach przed powrotem do czasów telefonów o niskiej autonomii, czując się bezpieczniej wdrażając panele o wysokiej częstotliwości odświeżania.
Warto pamiętać, że od zeszłego roku iPhone nagromadził ciekawe nowości: panel OLED stał się rzeczywistością we wszystkich modelach, podobnie jak łączność 5G, oprócz stworzenia mniejszego modelu, który nie radzi sobie dobrze w sprzedaży. Ponieważ nie wspomina się o zwykłym iPhonie 13 i iPhonie 13 Mini (jeśli w ogóle istnieje), możliwość, że również one będą miały ekran LTPO, jest coraz bardziej odległa.
Oprócz tego typu energooszczędnego ekranu, nowy iPhone 13 przyniesie chip Apple A15, wyprodukowany w procesie litograficznym 5nn. Masowa produkcja nowego układu było przewidywane do końca maja. Oficjalne wprowadzenie nowych telefonów komórkowych powinno wystąpić we wrześniu.
Przez Przewodnik Toma