iPhone 13 może mieć mniejsze wcięcie w przednim ekranie, a także kilka innych nowych funkcji, które mogą okazać się niezwykle przydatne w linii smartfonów firmy. Apple. Oczywiście, wiadomość nie jest potwierdzona, dlatego warto zachować ostrożność podczas czytania poniższych informacji.
Według źródeł na stronie internetowej Digitimes, Apple podobno opracowuje zmniejszony czujnik 3D dla następnej generacji smartfonów. Teoretycznie pozwoliłoby to firmie z Cupertino zmniejszyć rozmiar wcięcia na przednim wyświetlaczu, co z kolei zwiększyłoby jego obszar wyświetlania.

Zdjęcie: DenPhotos/Shutterstock
To nie wszystko: holenderska strona twierdzi również, że iPhone 13 nie tylko będzie miał mniejsze wycięcie, ale także będzie zawierał innowacje w aparatach. Konkretnie, DigiTimes wspomina o dwóch niespotykanych dotąd w urządzeniach czujnikach Apple – „czas przelotu” („ToF”) i teleobiektyw, umożliwiający przybliżanie odległych obiektów bez utraty ostrości.
Mniejsze wcięcie było marzeniem fanów smartfonów Apple przez co najmniej dwa pokolenia, a wokół iPhone'a 12 krążyły liczne spekulacje. Jednak nowe urządzenie już dotarło i zobaczyliśmy dokładnie to samo wycięcie, którego używa firma Tima Cooka. Plotki o iPhonie 13 wskazują jednak, że zmiana powinna dotyczyć wszystkich wariantów. Innymi słowy: jeśli Apple wypuszczą na rynek cztery różne modele nowego iPhone’a. Wszystkie wersje będą zawierać tę zmianę.
Wreszcie, inne plotki odnoszące się do iPhone'a 13 obejmują obsługę technologii Wi-Fi 6E (takie same korzyści jak Wi-Fi 6, ale ze zmniejszonym opóźnieniem i większym transferem danych), wyświetlacz z odświeżaniem klatek 120 Hz (bardziej krystalicznie czyste obrazy i płynniejsze ruchy) oraz udoskonalenia obiektywu szerokokątnego (dla obrazów szerokokątnych), a także kontynuację technologii optycznego wykrywania LiDAR.