Vida Celular

Wszystko o najlepszych telefonach komórkowych

Polityka prywatności wdrożona przez Apple od czasu premiery iOS 14 nie przypadł do gustu przedstawicielom WhatsAppW wywiadzie dla portalu Portal Axios, przedstawiciele firmy nazwali to niesprawiedliwym. Główną skargą jest to, że nie dotyczy to usług przesyłania wiadomości preinstalowanych w produktach marki, takich jak iMessage.

Według WhatsApp fakt, że nie trzeba pobierać aplikacji iMessage, Apple Sklep (ponieważ jest ona preinstalowana na urządzeniach takich jak iPhone), nie podlega tym samym zasadom prywatności, co Apple teraz chce narzucić podobne aplikacje, które jednak nie należą do producenta.

„Uważamy, że etykiety prywatności powinny być spójne zarówno w aplikacjach pierwszej, jak i trzeciej strony. Powinny również pokazywać, jakie silne środki aplikacje mogą podjąć, aby chronić prywatne informacje użytkowników” — powiedział przedstawiciel WhatsApp, wzywając do równego stosowania tej zasady do wszystkich usług, w tym do jej własnej. Apple.

Zrozum, co było przyczyną walki między Apple i WhatsApp

A Apple zadekretował, że wszystkie aplikacje pobrane ze swojego oficjalnego sklepu będą informować za pomocą powiadomień na ekranie, jakie informacje będą zbierać od użytkowników, zarówno podczas pobierania, jak i instalacji, co ostatecznie przestraszyło niektóre osoby. „Walka” między WhatsApp a Apple Wszystko zaczęło się od tego, że – jak twierdzą przedstawiciele aplikacji do przesyłania wiadomości – aplikacje preinstalowane na urządzeniach tej marki nie mają takich samych obowiązków.

Prywatność WhatsApp Apple

„Choć zapewnienie ludziom łatwych do odczytania informacji to dobry początek, uważamy, że ważne jest, aby ludzie mogli porównywać te etykiety zarówno w aplikacjach, które pobierają, jak i w tych, które są wstępnie zainstalowane” — powiedział przedstawiciel WhatsApp w oświadczeniu dla Axios.

Według rzecznika WhatsApp nie powinien otrzymać żadnego wyróżnienia od Apple, ponieważ od 2016 roku firma troszczy się o prywatność użytkowników swojej aplikacji. „W 2016 roku wdrożyliśmy kompleksowe szyfrowanie w całej naszej aplikacji, co oznacza, że ​​połączenia, wiadomości, zdjęcia, filmy i notatki głosowe do znajomych i rodziny są udostępniane tylko zamierzonemu odbiorcy; nikt inny (nawet my) nie może ich przeczytać. Dzięki kompleksowemu szyfrowaniu wiadomości nie są przechowywane na naszych serwerach po ich dostarczeniu, a w normalnym toku świadczenia naszych usług nie przechowujemy rejestru osób, do których możesz wysyłać wiadomości”, zapewniono.

A Apple, z kolei, wydaje się być skłonny do nalegania na tę sprawę i już ostrzegł, że wszyscy twórcy aplikacji mają termin na przesłanie informacji, które wkrótce zaczną pojawiać się w App Store. Dane te będą podzielone na trzy kategorie: „Dane służące do śledzenia użytkownika”, „Dane związane z użytkownikiem” i „Dane niezwiązane z użytkownikiem”. WhatsApp, przynajmniej początkowo, zapewnił, że nie zamierza kierować sprawy do sądu.

Via: Axios

Zdjęcia: Gerd Altmann/Pixabay/CC