Najnowsze plotki, jakie słyszeliśmy o Huawei Mate 40 powiedzieli że może liczyć na 108-megapikselowy aparat wyposażony w obiektyw 9P freeform. Idąc dalej, Huawei może mieć jeszcze jednego asa w rękawie i w ten sposób maksymalnie wykorzystać bok ekranu wodospadu (waterfall) bez fizycznych przycisków.
Interfejs aparatu będzie znajdował się z boku ekranu
Można by również uzyskać dostęp do drugiego interfejsu z innymi elementami sterującymi, takimi jak przyciski do aktywacji HDR i otwierania galerii obrazów. Przycisk do robienia zdjęć i nagrywania filmów byłby również wirtualny, a jego położenie mogłoby być zmieniane przez użytkownika, aby korzystanie z niego było wygodniejsze.
Ponadto, na podstawie obrazów patentowych możemy zobaczyć, że wycięcie na podwójną przednią kamerę powinno być również dość małe. Tylna kamera po prostu nie pojawia się w zgłoszeniu patentowym, co jest dość dziwne. To dało początek spekulacjom na temat przezroczystej kamery, ale jest to mało prawdopodobne, przynajmniej na tym etapie.
Wniosek patentowy złożono w CNIPA (chińskiej agencji własności intelektualnej) w lipcu 2019 r. i opublikowano wczoraj.
Ekran dotykowy obok aparatu
Teraz pozostaje nam tylko czekać na premierę Mate 40 i Mate 40 Pro. Już wkrótce dowiemy się, czy te funkcje faktycznie znajdą się w nowych smartfonach Huawei.
Przez Let's Go Digital.